Świąteczny poradnik zakupowy last minute

Wigilia już w tę sobotę. Nie masz jeszcze prezentu? Mam dla Ciebie parę propozycji.

W zeszłym roku przygotowałem poradnik prezentowy dla żarłoków. W tym nie ograniczam się jedynie do rzeczy związanych z jedzeniem. Ba, wiele z nich w ogóle nie budzi jakichkolwiek skojarzeń z gastronomią czy kulinariami.

W zamian za to polecam produkty, z których korzystam i które lubię. No, poza dokładnie jednym wyjątkiem – jest to rzecz, której nie posiadam, a którą chciałbym mieć.

W tekście umieściłem linki afiliacyjne przekierowujące do konkretnych sklepów internetowych. Oznacza to, że jeśli z mojego polecenia kupicie jakąś rzecz, otrzymam w zamian drobny procent transakcji. Mówiąc inaczej, Wy płacicie tyle samo, a ja zarabiam na tym kieszonkowe na – jak to u mnie – przejedzenie i przygotowanie kolejnego ciekawego rankingu.

 

Książka kucharska

Dla każdego kuchcika – prezent obowiązkowy.

LUBIĘ

To nie jest zwykły przepiśnik. To album ze zdjęciami z podróży z całego świata. Kuba. Sri Lanka. Maroko. Włochy. Wietnam. Kambodża. Śródka w Poznaniu. Z każdego z tych miejsc garść przepisów na potrawy, które urywają Sami Wiecie Co. Przynajmniej w to wierzę, bo większości z nich jeszcze nie próbowałem, po prostu znam ich autorów i nie przypuszczam, żeby było inaczej.

Tak naprawdę jest to jednak książka, przekazującą ważną filozofię życiową (powiedziałbym, że to lifestyle, ale Jan z Moniką, by się obrazili za to określenie), której głównym elementem jest poznawanie świata przede wszystkim poprzez jedzenie. Jedzenie przygotowywane bez żadnych kompromisów – ze świeżych i naturalnych składników.

Ta książka to wykapany Raj. Wykapana La Ruina, wykapani Monika z Janem. Tak mi się wydaję, przecież nie znam ich zbyt dobrze. Lubię ich, lubię ich knajpy i lubię Lubię.

LUBIĘ (79 PLN)
(możecie także kupić na Śródce)
(to nie jest link afiliacyjny)

***

Zestaw książek

Niby banał, ale książka jest dla mnie najlepszym prezentem. Lubię zarówno dawać, jak i otrzymywać dobre książki.

1 – Trylogia “Millenium” Stiega Larssona

Nie dość, że narracja przeprowadzona jest sprawnie, a każda z części trylogii wciąga bardziej niż dobry serial, który oglądasz odcinek za odcinkiem, to jeszcze całość mocno uwrażliwia na niektóre problemy społeczne i pokazuje możliwe kulisy władzy i wielkiego biznesu.

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet (od 24,90 PLN)

Dziewczyna, która igrała z ogniem (od 13,47 PLN)

Zamek z piasku, który runął (od 35,09 PLN)

 

2 – Saga “Pieśni lodu i ognia” George’a R. R. Martina

Serial zna (prawie) każdy, a książka wydaje mi się bardziej wciągająca. Tym bardziej, im dalej w las i im więcej rozbieżności względem tego, co oglądaliśmy w produkcji HBO. Okej, są momenty dłużąco-nużące, są momenty zagubienia wynikające z natłoku bohaterów i zaburzonej chronologii przedstawienia wydarzeń, ale do najczęśćiej uprawianego przeze mnie czytania w tzw. zbiorkomie cała saga nadaje się idealnie.

Gra o tron (od 30,88 PLN)

Starcie królów (od 41,40 PLN)

Nawałnica Mieczy. Stal i śnieg (od 33,29 PLN)

Nawałnica Mieczy. Krew i złoto (od 30,10 PLN)

Uczta dla wron. Cienie śmierci (od 40,03 PLN)

Uczta dla wron. Sieć spisków (od 33,25 PLN)

Taniec ze smokami. Tom I (od 40,92 PLN)

Taniec ze smokami. Tom II (od 31,26 PLN)

 

3 – Książki Phillipa K. Dicka

Jestem fanem jego prozy. Szalone, porąbane sci-fi z częstym motywem balansowania na granicy tego, co jest rzeczywistością w świecie przedstawionym, a tym, co fikcyjne i zazwyczaj wizją iście narkotykową. Poniżej lista moich ulubionych książek tego autora:

Człowiek z wysokiego zamku (od 34,14 PLN)

Trzy stygmaty Palmera Eldritcha (od 30,16 PLN)

Ubik (od 29,94 PLN)

Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? (od 27,54 PLN)

 

4 – Nowe wydanie Harry’ego Pottera

Dzieciństwo spędziłem w jakimś stopniu przy Harrym Potterze. Przeczytałem wszystkie części, w dodatku chyba po dwa razy, oglądałem filmy, grałem w gry, zbierałem naklejki (tak mi się wydaję)… Teraz cała saga została wydana na nowo, są nowe okładki i rysunki – wygląda to zdecydowanie ładniej.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny (od 21 PLN)

Harry Potter i Komnata Tajemnic (od 21 PLN)

Harry Potter i Więzień Azkabanu (od 23,40 PLN)

Harry Potter i Czara Ognia (od 29,38 PLN)

Harry Potter i Zakon Feniksa (od 32,98 PLN)

Harry Potter i Książę Półkrwi (od 27 PLN)

Harry Potter i Insygnia Śmierci (od 29,40 PLN)

***

Książka, które zmieni Twoje życie

Potwierdzone przez setki (tysiące?) osób.

 

Finansowy Ninja

Michał Szafrański to taki bloger, którego każdy inny bloger stawia za wzór. Bo jest rzetelny i pracowity, a przy tym zarabia na swojej wiedzy i pasji ogromne pieniądze, zmienia życie swoich czytelników na lepsze i w dodatku pomaga potrzebującym.

Teraz wydał książkę. Sam. W takim sensie, że bez żadnego pośrednika, tj. wydawnictwa. Zarobił na niej krocie. O czym jest książka? O tym, o czym jego blog: o radzeniu sobie z finansami, ogarnianiu budżetu domowego, oszczędzaniu i tak dalej.

To jedyny konkretny prezent, jaki sobie zażyczyłem na Gwiazdkę. Jeśli rzeczywiście go dostanę, to wątpię, abym rozczarował się jej poziomem. Dam Wam znać po Świętach.

Finansowy Ninja (69,90 PLN)

***

Gry planszowe

Z doświadczenia wiem, że to jeden z prezentów, jaki można wręczyć lub dostać na Święta. W końcu można go wypróbować od razu po kolacji wigilijnej.

1 – Wsiąść do pociągu

Moja ulubiona gra planszowa. Kiedyś grałem prawie codziennie, teraz już trochę mniej, bo jednak wszystko z czasem się nudzi. Zasady są w miarę proste, rozgrywka trwa około godziny, a zwycięstwo nie zależy wyłącznie od szczęścia. Po czasie, dla urozmaicenia można dokupić nowe mapy, którym często towarzyszą dodatkowe przepisy.

Wsiąść do pociągu: Europa (119,41 PLN)

Wsiąść do pociągu: Dookoła świata (211 PLN)

 

2 – Monopoly: Gra o Tron

Wprawdzie to zwykłe Monopoly, ale bajerancko wydane, zwłaszcza dla fanów serialu. Dlaczego warto zagrać? Kupno Radzymińskiej nigdy nie sprawiało mi przyjemności. Ale Winterfell? Mereen? Królewskiej Przystani? Jedyne, co by mnie bardziej cieszyło, to jakaś rozbudowana strategia w stylu Cywilizacji rozgrywająca się w tym uniwersum.

–  Monopoly: Gra o Tron (117,70 PLN)

***

Gry video

Gry komputerowe. Gry na konsole. Moja ulubiona.

Cywilizacja VI

Strategia, w której budujesz państwo-cywilizację i prowadzisz ją przez wieki. Toczysz wojny, tworzysz kulturę i religię i przeprowadzasz badania naukowe.

Gram od pierwszej części. Chodziłem chyba jeszcze wtedy do przedszkola i zagroziłem bratu, że jeśli mnie nie nauczy, to nie zjem śniadania. Ja. Nie zjem. Śniadania. Na Cywilizacji nauczyłem się troszkę angielskich słówek. Do dziś wiem, że “granary” to “spichlerz”, co na pewno przyda mi się kiedyś w życiu.

Kiedy parę miesięcy temu wychodziła szósta część, nie mogłem się opanować i kupiłem dzień po premierze, mimo że nie byłem pewny, czy pójdzie na moim ledwo dyszącym laptopie. Jakoś pociągnęło i wpadłem na wiele godzin (na tę chwilę ponad 3 doby ciągłego grania).

Cywilizacja VI (197 PLN)

***

Sprzęt i gadżety

Elektronika, której nigdy nie oczekiwałbym na Święta, bo to dość drogie prezenty. Ale nie ma co mierzyć wszystkich swoją miarę, może dla kogoś te propozycje okażą się pomocne.

1 – Instax

Taki współczesny Polaroid. Wydawało mi się, że to zbędny gadżet, ale zdjęcia w tym formacie to fajna pamiątka, zwłaszcza z jakichś uroczystości czy fajnych wakacji.

Instax Mini 8 (289 PLN)

Wkłady do Instax Mini (69 PLN)

 

2 – LG G4

Czasem pytacie mnie, czym robię zdjęcia jedzenia. Otóż robię je telefonem. Tym telefonem. Naturalnie je później obrabiam (a w zasadzie robi to Sonia przy użyciu Instagrama), ale LG G4 posiada naprawdę dobry aparat. Nie jest najlepszy na rynku, w końcu ten smartfon miał swoją premierę jakieś półtora roku temu, ale za półtora kafla to jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy wybór smartfonu, która ma robić ładne zdjęcia.

PS Zdjęcie tego telefonu powyżej zostało zrobione iPhonem 6s.

LG G4 (1499 PLN)

 

3 – DELL Inspiron 5559

W zeszłym tygodniu zdarzyła się tragedia – mój ponad 5-letni laptop zapłonął, a ja straciłem swoje narzędzie pracy. Musiałem wyczyścić do cna swoje konto i kupić nowy komputer. Padło na ten model i póki co jestem z niego baaardzo zadowolony. Jeśli szukacie solidnego laptopa, to jest to właśnie ten laptop.

Dell Inspiron 5559 / 16 GB RAM / 480 GB SSD (3599 PLN)

 

4 – Lightbox

Lampka, na której można ułożyć dowolny napis. Ja każdorazowo układam „bekon”. Taki śmieszny gadżet.

Lightbox (119 PLN)

***

Powyższy poradnik NIE JEST sponsorowany przez żaden sklep, markę czy jakikolwiek inny podmiot.

Udanych zakupów i wesołych świąt!