Wyszukiwarka

Nowy Browar raz jeszcze (Szczecin)

Po dwudaniowym obiedzie tutaj nie myślałem o jedzeniu do śniadania następnego dnia.

O Nowym Browarze półtora roku temu mówił na łamach tego bloga zgadula. Potem, kiedy postanowił założyć swoje nowe, własne miejsce w sieci, opisał lokal raz jeszcze. Mnie zabiera tam od razu po moim przyjechaniu do Szczecina.

Knajpa robi na mnie spore wrażenie już na starcie – jest po prostu OGROMNA! Trudno powiedzieć, ile znajduje się tu miejsc siedzących, ale zapewne mówimy o liczbie trzycyfrowej. W karcie są przede wszystkim klasyki: te polskie jak golonka i karkówka i te po prostu gastronomiczne – lokal masowy bez pizzy? No way!

Screenshot_2016-06-11-20-01-21-01

Ale najważniejsze w Nowym Browarze jest – jak sama nazwa wskazuje – piwo, które robi się na miejscu. Jasne, ciemne, pszeniczne i chyba jeszcze jakieś – taki wybór. Piję to drugie i jestem zadowolony – nie jest to poziom craftów, ale w smaku sto razy lepsze od płaskich koncerniaków.

Co do jedzenia? Na przystawkę tatar. Chodzi za mną od paru dni i zwyczajnie nie mogę mu się oprzeć. Zamawiam z lekką obawą, bo jestem tu pierwszy raz i nie wiem, czy mogę mieć zaufanie do tutejszego surowego mięsa. Tym bardziej że w przeszłości zdarzały mi się różne hece z tatarami. W Nowym Browarze wszystko jest jednak cacy. Wołowina smakuje bardzo dobrze bez żadnych przypraw, choć ja polecam wymieszać ją z dodatkami. Niekoniecznie ze wszystkimi, bo tych jest sporo (w tym takie cuda jak mała rybka i paprykowa pasta), ale z cebulą, ogórkiem i musztardą to już koniecznie. Do pełni szczęścia w tym tatarze brakuje porządnego pieczywa, bo to, które mi podano, jest bardzo nijakie rodem z najbliższego marketu.

IMG_20160614_192317

tatar

Na danie główne proszę o żeberka. Jak szaleć to szaleć. Nie spodziewałem się jednak, że będą tych rozmiarów – serio, mam problem z ich dokończeniem. Zwłaszcza że są przygotowane naprawdę dobrze – żadnych spalonych części i nie za dużo tłustych. W smaku znakomite, soczyste i lekko pikantne. Jeśli ktoś lubi, to może je „docharakternić” sosem BBQ. W zestawie jest jeszcze skromna porcja talarków ziemniaczanych i trochę zasmażanej kapusty. Pękałbym i bez wcześniejszej przystawki.

Screenshot_2016-06-15-11-30-45-01

I tu dochodzimy do fajnego momentu: w Nowym Browarze nie dość, że syto i smacznie, to jeszcze całkiem tanio. Tatar – 19 zł za naprawdę wysoką jakość, czyli więcej niż przyzwoicie. Bardziej powala jednak cena żeberek – jedynie 25,90 zł. Biorąc pod uwagę ich rozmiar i smak, to kosztują one w zasadzie pół darmo.

Inny przykład niskich cen - zupa cebulowa za 6,50 zł.
Inny przykład niskich cen – zupa cebulowa za 6,50 zł.

Nie ma co ukrywać, zazdroszczę szczecinianom Nowego Browaru. Kapitalne miejsce na przyjście większą ekipą, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, wypije dobre piwo i nie zapłaci wysokiego rachunku. Może jakaś filia w Poznaniu? Tak bardzo proszę…

ZOBACZ MOJEGO VLOGA ZE SZCZECINA I SUBSKRYBUJ KANAŁ NA YOUTUBIE

Lokalizacja: Partyzantów 2, Szczecin | fanpage

Ceny:
* tatar – 19 zł
* żeberka – 25,90 zł

Smakowitość:

tatar 80%
żeberka 85%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: zwala z nóg!

 

Ocena Ogólna

Dobra knajpa

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.5/5 (4)
Ja oceniam na...

  • Krzysztof Wąsowicz

    A ja tam lubię zwyczajną Perłę, można ją dostać w wielu lokalach i świetnie smakuje. 🙂