Bajgle Króla Jana (Szczecin)

Screenshot_2016-06-14-20-05-02-01

W Polsce wciąż mało popularne, a ponoć pochodzą z… naszego kraju, jakżeby inaczej.

Dowiaduję się tego w Szczecinie w Bajglach Króla Jana. Na jednej ze ścian przytoczona jest historia bułki z dziurką – wymyślona przez Polaka tuż po tym, jak Sobieski zatrzymał Turków pod Wiedniem, na cześć historycznego zwycięstwa. Dopiero później bajgle wyemigrowały do Stanów, gdzie zyskały na sławie.

A u nas raczej się ich nie jada. Jasne, jest parę knajp, można je zamówić choćby w Kawiarni Stragan w Poznaniu (polecam te z bekonem – najlepsze!), ale „bajglowni”, w których serwuje się tylko i wyłącznie bułki z dziurą za wiele nie ma.

Screenshot_2016-06-11-20-09-53-01

Jedna mieści się w Szczecinie i otwiera się już z samego rana – wiadomo, bajgle najlepiej smakują na śniadanie. Propozycji oferuje sporo, naliczyłem z kilkanaście i z racji tego, że raczej nieprędko tu wrócę, zamawiam od razu dwie buły: „Full Monty’ego”, czyli klasyka z serem, bekonem i jajkiem oraz „Porky’ego” z marynowanymi polędwiczkami, sosem na bazie sambalu i marchewką.

I pierwszy z bajgli trochę mnie rozczarowuje. Nie dlatego, żeby był niesmaczny – wszystko jest w zasadzie okej, ale taka prosta, klasyczna kompozycja powinna mnie zaprowadzić w siódme niebo. Szału nie ma, staniki nie latają, ale w gruncie rzeczy nie ma co narzekać.

Screenshot_2016-06-14-20-12-33-01

Tym bardziej że „Porky” robi na mnie znakomite wrażenie. Cały na azjatycką modłę, tak jak lubię. Mięso zamarynowano naprawdę pysznie i świetnie łączy się z sosem na bazie sambalu, który – nawiasem mówiąc – jak dla mnie mógłby być ciut ostrzejszy. Marchewka dopełnia tej znakomitości. Mówiąc inaczej, spróbujcie tego konieczne.

Screenshot_2016-06-11-20-19-57-01

Sam lokal bardzo przyjemny. Całkiem ładny, z miłą obsługą i smaczną mrożoną zieloną herbatą. Jedyne, co mogę zarzucić, to wielkość samych bajgli. Bo jeśli poprzestałbym na jednym, to chyba szybko bym zgłodniał, a dwa to już jednak ciut za dużo i człowiek po takim śniadaniu czuje się ciężki. Z drugiej strony, jeśli ktoś je pięć posiłków dziennie, to jedna buła powinna być w sam raz. Czyli Bajgle Króla Jana trochę nieświadomie promują zdrowy tryb życia.

Czy polecam? Jak najbardziej. Fajna miejscówka, raczej na śniadanie, które będzie nieco inne od tradcyyjnego. Będąc w Szczecinie, warto odwiedzić.

ZOBACZ MOJEGO VLOGA ZE SZCZECINA I SUBSKRYBUJ KANAŁ NA YOUTUBIE

GDZIE MAM ZJEŚĆ W LIPCU

…czyli ankieta, w której decydujecie, gdzie powinienem udać się „na testy”. Głosowanie trwa do środy, 6 lipca. Można wybrać maksymalnie 3 lokale. Do dzieła!

GDZIE MAM ZJEŚĆ W LIPCU 2016?

  • Firlejka (30%, 237 Votes)
  • Taj India (24%, 189 Votes)
  • Tequilarnia (23%, 185 Votes)
  • Karafka (13%, 103 Votes)
  • Mocium Panie (11%, 88 Votes)
  • Zdolni (8%, 67 Votes)
  • Rodeo Burger (8%, 67 Votes)
  • START (8%, 65 Votes)
  • Bar Walencja (8%, 61 Votes)
  • Brunchbox (7%, 55 Votes)

Total Voters: 791

Loading ... Loading ...

Lokalizacja: Rynek Nowy 6, Szczecin | fanpage

Ceny:
* Full Monty – 12 zł
* Porky – 16 zł

Smakowitość:

Full Monty 70%
Porky 90%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: 2 bajgle to za dużo, 1 za mało #jakżyć

Bądź na bieżąco i obserwuj mnie na Twitterze.
[/icon-box]

[icon-box icon=photo width=1/2]
Najapetyczniejsze zdjęcia? Sprawdź na Instagramie.
[/icon-box]

[icon-box icon=user width=1/2]
Nie wiesz, gdzie zjeść w Szczecinie? Sprawdź blog Hasztag Gastro.
[/icon-box]

[icon-box icon=star-full]
Jestem na Snapchacie! Dodaj mnie do znajomych. Nick: wza_bekon.
[/icon-box]