Wyszukiwarka

Tylko U Nas / U Dziadka (Poznań)

Domowy obiad na mieście? Jest tylko jedna poprawna odpowiedź.

To miejsce wręcz kultowe. Cenią je poznaniacy z krwi i kości, cenią też przyjezdni. Mówi się, że U Dziadka żywi się połowa gastronomii zlokalizowanej w okolicach Starego Rynku. Biorąc pod uwagę, jaki obrazek zobaczyłem podczas mojej drugiej wizyty, nie jest to tylko plotka: kopytka ze skwarkami zamawiał kelner z Restauracji Ratuszova. Tylko U Nas ma wyjątkowo oddanych klientów: kiedy nazwałem knajpę ze Szkolnej „barem mlecznym”, kilka osób zarzuciło mi obrazę majestatu. Przepraszam, już nie będę.

20150915_155814

Wszystko, co wyżej napisałem, jest prawdą i wynika z trzech rzeczy: smacznych dań, ogromnych porcji i niskich cen. Dla przykładu: za schabowego na pół talerza z ziemniakami i surówką płacę 12 zł. I to nie jest mocno porozbijany kotlet, to całkiem gruby kawał mięcha w klasycznej panierce: w smaku aż czuć tradycję ręki naszych mam i babć. A wiecie, co jest najlepsze? Że dla prawdziwych żarłoków przygotowaną dwukrotnie droższą i dwukrotnie większą wersję. Schabowy na CAŁY talerz? Wchodzę w to.

20150914_152934

Przy mięsiwie takich rozmiarów dodatki tracą na znaczeniu, choć i te smakują jak należy. Ziemniaki są takie, jak być powinny, a surówki na kapuście wprowadzają trochę kwaśnych smaków. Domowe i ogromne – takie są obiady U Dziadka.

Wielkością dań zostaję zaskoczony następnego dnia. Tym razem zamawiam kopytka ze skwarkami, które polecało mi sporo grono czytelników. Płacę 10 zł, dokupuję kompot za dwójkę (domowy, a jakże) i już po chwili przed moimi oczami stoi ogromny talerz wypełniony po brzegi:

20150915_154158

20150915_154211

To jest nie do przejedzenia! 300 g skwarków, kopytek od cholery, do tego trochę kapusty – wszystko dosłownie pływa w tłuszczu. Warto to zaznaczyć, bo dla niektórych będzie to nie do przebrnięcia. Mi to nie przeszkadza: kopytka w takim towarzystwie wypadają najlepiej, a poza tym uspokaja fakt, że to nie żaden podły olej lub inna frytura, a tłuszcz, który wytopił się podczas smażenia boczku, czyli naszych skwarek.

20150915_154219

Myślę, że taką porcją spokojnie najadłyby się 2 osoby. Obiad za 5 zł? Jak widać, to możliwe! Mimo wszystko lepszym wyborem będzie kultowy schabowy: trochę drożej (wciąż jednak tanio), ale za to smaczniej. Coś za coś.

Nie jestem zbyt wielkim wielbicielem miejsc tego typu: wolę poznawać kuchnię z całego świata, a jeśli już mam ochotę na domowy obiad, to prawdę mówiąc wolałbym pojechać do domu i zjeść w rodzinnym gronie. Nie wszyscy mają jednak taką możliwość i dla nich Tylko U Nas będzie i wybawieniem, i najlepszym wyborem z dość bogatej oferty stołówkopodobnych knajp w Poznaniu.

Lokalizacja: Szkolna 7, Poznań | fanpage

Ceny:
* schabowy – 12 zł
* kopytka ze skwarkami – 10 zł

Smakowitość:

schabowy 90%
kopytka ze skwarkami 70%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: maksymalny

Ocena Ogólna

Rewelacja

Wasza Ocena

Oceniacie tę knajpę na:
4.73/5 (89)
Ja oceniam na...

  • Jakub Wojajczyk

    Najlepiej!

  • STEVO

    BEST! Przekrój ludzi którzy przychodzi na te obiady jest naprawdę zaskakujący! Może dlatego, że są naprawdę syte 🙂

    • Byłem tam dwa dni pod rząd i chyba przewinęła się KAŻDA grupa społeczna. 😉

  • Filip Odważny

    O schabowym i kopytkach słyszałem wielokrotnie. Ciekawi mnie co jeszcze serwują U Dziadka. Ma ktoś może jakieś foto serwowanych dań?

    • W czasie swoich dwóch wizyt zamawiali jeszcze pierogi, pieczeń i z rzadka jakąś zupę. Wybór raczej nie jest ogromny. Tylko specjalności!

      • Filip Odważny

        Ciekawe jak wyglądają pierogi na tle konkurencji. Często ludzie szukają tej potrawy w wydaniu „top class” ;). Może czas na następny „Tour de Poznań” WzA i wyłonienie najlepszych pierożków w pyrlandii :D? Challenge accepted?

        • Pierogi, sajgonki, burgery, makarony… No trochę tych tourów do zrobienia jest. 😀 Coś do końca roku zrobię na pewno. 😀

  • Jan Hylla

    schabowy w tylko u nas na propsie dożywotnim.

  • Idę do dziadka jutro 😀
    ps. pisz w recenzjach czy czy akceptują płatność kartą

    • Daj znać jak smakowało!

    • Jakub

      Jak coś to można tam płacić kartą.

  • Dzięki za przypomnienie o tym kultowym lokalu! Wieki tam nie byłam 🙂

  • Jakub

    Kiedy byłem tam ostatnio (a było to w ciągu ostatnich 6 miesięcy) to kotlet był dość mocno rozbity i dodatkowo znajdował się w nim ser. Czy to uległo zmianie? Tak przynajmniej bym wnioskował po tej recenzji.

  • walter

    ten schabowy to w wiekszosci panierka, samo mieso jest grubosci papieru. Higiena w kuchni i na sali bardzo srednio, muchy lataja, postronne osoby wchodza do kuchni. To mi sie nie podoba. Surowki daja duzo, ale to defaultowe surowki od producenta. Mila i zaangazowana pani obsluguje. Mam nadzieje, ze pomoglem.

    • Musiałeś naprawdę źle trafić, że dostałeś samą panierkę. 😉 U mnie dominowało mięcho, a gdyby to była norma, tyle osób by się nie zachwycało, więc to na pewno nie było tak, że ja miałem szczęście. 😉

  • Wojtek Pigla

    Dobra jest opcja schabowy ze skwarkami 😀

  • Magda

    Ja nie jadłam ale chłopak zachwycony. Podobno najlepszy schabowy w mieście.

  • Marta Kokocińska

    To miejsce jest magiczne… Niby nic, a jednak!