Tatar japoński w Racji Mięsa (Poznań)

DSC01688 (Kopiowanie)

Mięso wołowe potraktowane jak… sushi? Da się!

Takie cuda na kiju serwują w Racji Mięsa – fantastycznej knajpie, o której pisaliśmy przed paroma miesiącami.

Tatar jak sushi – wołowina wymieszana z sezamem. W środku – kiełki i galaretka z soku pomarańczowego. Wszystko podane na glonie nori i plamie z sosu sojowego. Fakultatywnie całość można skropić sobie świeżo wyciśniętym sokiem z limonki.

DSC01694 (Kopiowanie)

I jest to bardzo ciekawa kompozycja. Wołowina jest – jak zawsze – najwyższej jakości. Wszystkie dodatki o dziwo doskonale się ze sobą komponują. Nie przypuszczałem, że do surowego mięsa z krowy może pasować sos sojowy. A galaretka z soku pomarańczowego? Świetne uzupełnienie. Fantazyjna forma podania też robi wrażenie.

Japończyk smakował mi rewelacyjnie, ale następnym razem: sięgam po tradycyjnego. W ramach poznawania nowych smaków warto jednak zainteresować się tatarem zawijanym niczym sushi.

Tylko jeden minus: Racja Mięsa słynie z tego, że tatar przygotowany jest na oczach klientów. Tym razem nikt tego nie robi – porcja zarówno moja, jak i mojej dziewczyny (tatar tradycyjny) przychodzi prosto z kuchni. Za to ocena leci w dół.

DSC01687 (Kopiowanie)

DSC01686 (Kopiowanie)

DSC01685 (Kopiowanie)

Swoją drogą, polecam gorąco zupy: i szczawiowa, i krem z pomidorów zasługują na 9/10 – bez dyskusji.

DSC01678 (Kopiowanie)

DSC01676 (Kopiowanie)

A Tobie, Janie, jak smakował Japończyk?

J-Mac

[J-Mac]

Ja może zacznę od końca: kiedy byliśmy z żoną (mam nadzieje, że tylko w moich oczach słowa „mąż” i „żona” dodają po 5 lat), to tatar klasyk przygotowywany był na naszych oczach i podany jak za pierwszym razem. Nie wiem, czemu opcja sushi tak nie ma, ale może to kwestia techniczna.

Jeśli chodzi o sam smak, cóż, jest wart każdej złotówki. I zanim ktokolwiek powie, że w Pijalni to tatar jest smaczny i za 8 złotych, niech ma świadomość, że w Racji wartość półproduktów przekracza te kwotę. Wołowina jest pierwszorzędna, te delikatne partie krowy to do siebie mają, że dają dojść do głosu innym smakom. Już sam sezam wprowadza ciekawe nuty smakowe. Reszta dodatków również komponuje się lepiej, niż mógłbym przypuszczać. Nie spodziewałem się, że sos sojowy czy wspomniana galaretka może się tak wkomponować.

DSC01693 (Kopiowanie)

Dla mnie absolutna bomba i propozycja obowiązkowa, którą po prostu trzeba spróbować, jeśli jest się fanem surowej krowy.

Lokalizacja: Szewska 20, Poznań | fanpage

Cena: 25 zł

Smakowitość 90%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: sushi tatar

Zastanawiasz się, co i gdzie zjeść w Poznaniu? Chcesz się podzielić opinią o lokalu, który odwiedziłeś? Dołącz do grupy „Gdzie zjeść w Poznaniu?” na Facebooku, zadaj pytanie lub wymień się spostrzeżeniami odnośnie gastronomii ze stolicy Wielkopolski.