Wyszukiwarka

MISA LISA (Poznań)

20160422_131626-01

Ostatnia wege knajpa, którą odwiedzam w swoim bezmięsnym miesiącu.

Miejsce: Wilda, która powoli budzi się do życia – otwiera się tu coraz więcej gastro biznesów. MISA LISA jest jednym z nich. Rządzi tu kuchnia wegańska w autorskim, dość osobliwym wydaniu.

I ta osobliwość uwydatnia się już w identyfikacji wizualnej i wystroju knajpy. To jest las. Może nie jego dzika strona jak w Dzikiej Szamie, ale las pełną gębą. Za wygląd zewnętrzny MISA LISA ma u mnie plusa już na starcie.

20160422_130025-01

20160422_130435-01

20160422_130444-01

Na talerzu jednak już nie las, a bardziej łąką. Takie odnoszę wrażenie. Menu w MISIE LISA jest zmienne – codziennie knajpa ma w ofercie coś innego (zawsze są to dwa dania), choć wszystko jest raczej z jednej parafii. Przynajmniej tak mi się wydaję, patrząc na to okiem mięsożercy.

Przy pierwszej wizycie zamawiam muffinkę zapiekaną z serem i warzywami podaną z cieciorką w pomidorach, kuskusem ziołowym, sałatką z pomidorami i grillowaną cukinią. Taki talerz pełen warzyw. Najbardziej smakuje mi pysznie puszysta muffinka. I wiecie co? Wolałbym talerz z pięcioma takimi babeczkami niż z resztą dodatków. Nie żeby były one niesmaczne – co to, to nie. Po prostu kasza i warzywa to nie do końca moja bajka.

20160422_131641-01

20160422_131656-01

Takie same wrażenia mam przy drugiej wizycie. Tym razem pada na babeczkę owsianą zapiekaną z serem podaną z suszonymi pomidorami, sosem kokosowo-szpinakowym, puree groszkowym, plastrami grillowanego tofu na gruszce, prażoną cieciorką i pieczonym jabłkiem. W porównaniu do dania z pierwszego podejścia do MISY LISA, ta potrawa jest ciut bardziej mi się podoba: no bo wiecie, ten sos „kokosowo-szpinakowy”, to tofu, to jabłko z gruszką. Dalej to jednak nie jest „moja rzecz”.

20160427_131934-01

20160427_131946_HDR-01

20160427_132000-01

I tak chyba do MISY LISY muszę podejść – to miejsce nie jest dla mnie, to dla tych, co kochają warzywka i na tyle kochają zwierzątka, że nie chcą ich jeść. Zatem ja nie wrócę, ale wegetarianom i weganom będę polecał. Życzę smacznego!

Lokalizacja: Górna Wilda 71, Poznań | fanpage

Cena: 22 zł / danie

Smakowitość 75%

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: warzywo na warzywie