Wyszukiwarka

MarchewkoWóz, czyli „Najlepsze bajgle w Poznaniu”

20130725_153336

W całej Polsce jest coraz większe parcie na burgery. Ten trend odczuwa równie mocno Poznań. Jak to ominąć? Łap bajgla!

Pomysł na „najlepsze bajgle w Poznaniu” to robota Marchewkowego Pola. Oprócz normalnych lunchów i zupek mamy teraz ciekawą formę street foodu utrzymaną w zdrowej konwencji. Na pewno jest to miła odmiana od klasycznego burgera.

20130723_144208

Do MarchewkoWozu (choć bardziej pasowałby Bajglobus) zaprosił mnie znajomy, który pracuje za ladą. Po krótkiej konsultacji z kierownictwem wszystko było już ustalone – WzA wpada na bajgla. Ja na swoje „ciastko z dziurką” postanowiłem wpaść podczas przerwy w pracy.

20130723_144841

W ten upalny dzień chłopaki podali mi z wozu chłodną lemoniadę, która trochę ostudziła nagrzaną głowę. Szybki rzut okiem po ladzie, składnikach i pieczywie. Następnie drugi, trochę przeciągnięty w czasie przelot po menu. Wybrednie poprosiłem o Kurczano.

DSCN5089W bajglu tym zawiera się soczysta pierś z kurczaka (prawda!), wędzony ser, ogórek szwedzki, cebula prażona, marchewka i podstawowe sosy, tj. keczup, musztarda, majonez. Ciężko jakkolwiek rozwodzić się nad jakością warzyw, kiedy to nimi właśnie stoi Marchewkowe Pole. Pierwsza klasa świeżości, smakowitości i wizualnej prezencji. Mięso kurczaka było zaś bardzo soczyste, dobre przyprawione. Włókna delikatnie rozpadały się w ustach i nie były przesuszone. Po bułce spodziewałem się, że będzie twardsza, ale dobrze, że się myliłem. Gdyby było inaczej, na pewno straciłaby na swojej chrupkości w otoczeniu tak mokrych składników.

20130725_153249

Idea bajgla z dodatkami jest bardzo ciekawa i warta spróbowania. Największym jednak mankamentem, którego nie da się raczej wyeliminować, jest fakt, że trzeba cholernie uważać na ubranie. Przez dziurkę bowiem kapią wszystkie soki i sosy. Bez podkładki, chusteczki czy śliniaka nie podchodź! No i zapomniałbym o leżakach – niby nic wielkiego, ale każdy lubi się walnąć na plecy. Czy to czekając na ciepłego bajgla, czy ucinając sobie sjestę.

Maciej

[rednacz]

Z bajglami w Poznaniu wraz z moją dziewczyną wiązaliśmy duże nadzieje – dobrze wspominaliśmy wizytę w gdańskim Amsterdam Barze, gdzie na bajgle (i alkohol) wydaliśmy prawie połowę weekendowego budżetu.

W stolicy Wielkopolski bajgle są smaczniejsze – patrzę na oceny, które wystawiłem przy recenzji trójmiejskiego lokalu i dziś się wstydzę. Pyry robią bajgle znacznie lepiej!

DSCN5090Zamawiam BTL, którego podstawą jest bekon. Oprócz tego jest jeszcze czerwona cebulka (strzał w 10!), pomidor, sałata i – naturalnie – marchewka. Wszystko zamknięte w chrupkim pieczywie (proszę o jasne) specjalnie sprowadzanym z Berlina (przynajmniej tak było przed paroma tygodniami – pracujący w Wozie duet snuł dalekosiężne plany, że może kiedyś zaczną sami wypiekać bajgle).

Zanim zajmę się doznaniami smakowymi, powtórzę to, co napisał już Chłop z Mazur: bajglami z MarchewkoWozu idzie się mocno ufajdać. Na moje spodnie krople kapią jeszcze przed przystąpieniem do konsumpcji – po jej zakończeniu lewa nogawka ma tak wielką plamę, że aż wstydzę się iść gdzieś dalej. Inna sprawa, że współtowarzyszka wcinania bajgli niczym się nie umorusała. Jak one to robią?

DSCN5092Rzecz najważniejsza w BTL – bekon – jest wprost idealny. Chrupki, sztywny, mocno aromatyczny – nie da się lepiej. Jeśli prowadzisz burgerownie, bajglownie lub serwujesz w swoim lokalu jajecznicę na boczku, przejdź się do MarchewkoWozu i zobacz, jak powinno się przygotowywać boczek. Serio, absolutny „must taste”.

Warzywa są tu po to, by podkreślać. Czerwona cebulka jest tym dla bekonu, czym Marysia Starosta na „Czystej Brudnej Prawdzie” nagranej z Sokołem – uwydatnia, robiąc za przepyszną otoczkę. Zarówno marchewka, sałata, pomidor, jak i majonez są tu mniej istotne – nadal dodają smaku, ale jakby w mniejszym stopniu. BTL to przede wszystkim bekon i czerwona cebulka, zanotujcie. A później zamówcie.

DSCN5087Podjadam też mojej dziewczynie, je to samo co Chłop z Mazur. Porównując z BTL-em, jest to całkiem inna zabawa – duuużo więcej składników (więcej warzyw, sosów + wędzony ser żółty) przekłada się na pełną feerię smaków. Można powiedzieć, że Kurczano to cała gama doznań, zaś BTL jest prostsze, ale za to wyrazistsze i bardziej charakterne.

Do MarchewkoWozu z chęcią jeszcze wrócę (wrócimy!). Świetne jedzenie, sympatyczna obsługa, niezłe ceny… no i leżaki! Mam nadzieję, że z końcem lata Wóz nie zniknie z Placu Wiosny Ludów!

Lokalizacja: Plac Wiosny Ludów, Poznań

Cena: BTL – 9 zł, kurczano – 13 zł

Smakowitość:
* BTL – 9/10
* Kurczano – 8,25/10 (Chłop z Mazur – 8,5/10, rednacz – 8/10)

Współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”: bajgle są pachnące jak kwiatki na łące

  • marchewa :l
    ale że bajgle sprowadzane z Berlina?:D hmmm dziwne, to te bajgle berlińskie, a nie poznańskie 😛

  • Trochę nie na temat, ale czy wy drodzy wygrywacze orientujecie się gdzie dostanę w W-wie bajgle? Odkąd zamknęli I love bagel na Nowym Świecie zostają mi tylko mocno drogie bajgle w Starbucksie.