Gdzie zjeść w Poznaniu? Najlepsze z najlepszych.

najlepszepoznan

Knajpy, które TRZEBA odwiedzić.

Czasem pytacie mnie o mój „poznański TOP”. Miejsca najlepsze z najlepszych, do których lubię wracać. Albo o lokale, które warto pokazać osobom przyjeżdżającym spoza Poznania. Takie, które wyróżniają się na tle innych nie tylko znakomitą kuchnią, ale też pomysłem na siebie.

Te pytania zadajecie mi na tyle często, że postanowiłem na nie odpowiedzieć, przygotowując poradnik – zarówno dla mieszkańców Poznania, jak i turystów – z miejscami, które KONIECZNIE trzeba wpisać na swoją listę „must eat”. Nie znajdziecie tu wprawdzie pizzy i burgerów (no, prawie), ale w zamian za to dostanie konkretną listę sprawdzonych knajp.

Cafe La Ruina i Raj

Śródka 3 | fanpage

zakres cen: 20-40 zł

Screenshot_2016-07-10-15-02-35-01

Monika i Jan dużo podróżują po świecie. Na tych wyjazdach chętniej niż zdjęcia zdobywają przepisy, którymi kuszą swoich gości w Raju i La Ruinie. W tym pierwszym zjecie konkretnie i posmakujecie nieznanego, w tej drugiej wypijecie doskonałą kawę i przekąsicie słodkim. Tę listę uporządkowałem wprawdzie alfabetycznie, ale Raj to pierwsza knajpa, do której prowadzę osoby przyjeżdżające do mnie w odwiedziny.

Koniecznie zamów: pho i pad thai w Raju, sernik i kawę po marokańsku lub wietnamsku w La Ruinie

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Covrig

Półwiejska 27 | fanpage

zakres cen: 2-6 zł

Screenshot_2016-07-10-20-05-24-01

Jeśli lubisz hot dogi z Żabki, bo są tanie i zapychające, to tutaj za tę samą cenę otrzymasz jeszcze smak. W Covrigu bułka jest z ciasta na precle, parówka może stać się frankfurterką, w dodatku obtoczoną serem. A jeśli za francuskimi hot dogami nie przepadacie, to zjecie tu również precle na kilka sposobów. Najlepsze przekąski w mieście.

Koniecznie zamów: covridoga z frankfurterką!

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Fudge Filosophy

Długa 9/1 | fanpage

zakres cen: 4-15 zł

Screenshot_2016-07-10-14-56-23-01

Kwintesencja słodkiego food pornu. Fudge z batonami, szejki z batonów, ciasta i torty udekorowane batonami. WSZYSTKO Z BATONAMI. I z żadnymi tam Pawełkami czy Maciusiami, tylko najlepszymi i najpopularniejszymi słodyczami. Zdjęcia mówią same za siebie.

Koniecznie zamów: wszystko i umrzyj z nadmiaru cukru

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

JE SUS

Taczaka 22 | fanpage

zakres cen: 10-30 zł

Screenshot_2016-07-10-14-56-43-01

Tę knajpę albo pokochasz, albo znienawidzisz. Specyficzny klimat i niespotykane nigdzie indziej podejście do klienta (ani dobre, ani złe – po prostu inne). Jedzenie – tylko i wyłącznie wegańskie, sezonowe i na najwyższym poziomie. Nie wszystko mi tutaj smakuje, bo kuchnia roślinna nie jest moją ulubioną, ale za każdym razem mam chociaż świadomość, że to, co zamawiam, jest z najwyższej jakości składników.

Koniecznie zamów: omlet z tofu – totalna miazga!

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Kolorowa

27 grudnia 21

zakres cen: 4 zł / porcja

Screenshot_2016-07-10-14-57-50-01

Najlepsza lodziarnia w Poznaniu. Długie kolejki tylko to potwierdzają. Deklasują konkurencję wielkością porcji oraz mniej tradycyjnymi smakami. Jeśli macie czas, to naprawdę warto postać i poczekać.

Koniecznie zamów: lody o smaku banana, karmelu i herbatnika w czekoladzie

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Minister Cafe

Ratajczaka 34 | fanpage

zakres cen: 10-18 zł

Screenshot_2016-07-10-15-03-27-01

Moja ulubiona kawiarnia w Poznaniu. Wypijecie tu wysokiej jakości kawę – zaparzaną zarówno tradycyjnymi metodami, jak i niestandardowymi. Poza tym w Ministrze zjecie dobre śniadanie, lunch lub ciasto. A jeśli bez procentów nie wyobrażacie sobie dnia, to jest to właśnie ta kawiarnia, w której do jajecznicy możecie zamówić craftowe piwo. Nawet przed 12!

Koniecznie zamów: panini ds. mięsa – tak proste i tak smaczne

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Min’s Onigiri

Taylora 1 | fanpage

zakres cen: 6 zł

Screenshot_2016-07-10-15-05-55-01

Japońsko-koreańskie kanapki ryżowe błyskawicznie podbiły Poznań, prawie od roku niemal za każdym razem wyprzedając cały swój dzienny asortyment jeszcze przed zamknięciem. Onigiri świetnie wjeżdża zamiast pierwszego lub drugiego śniadania, sprawdza się także w ramach lunchu. Jedyny minus: zamknięte w weekendy.

Koniecznie zamów: onigiri kimchi pork – najbardziej wyraziste ze wszystkich

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Modra

Mickiewicza 18/2 | fanpage

zakres cen: 20-30 zł

Screenshot_2016-07-10-14-52-45-01

Czasem kuchnia polska wydaje Ci się nudna? Tutaj o tym zapomnisz. W Modrej rządzi autorska kuchnia ludowa, czyli jednocześnie „po naszemu” i „po swojemu”. Przykład pierwszy z brzegu: pstrąga podaje się tu w cieście drożdżowym. Wieczorami w Modrej jest dość gwarno, miejcie to na uwadze.

Koniecznie zamów: kaczka z modrą kapustą w pyzie, sosie wiśniowym i migdałach – palce lizać

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Momo

Szewska 2 | fanpage

zakres cen: 20-50 zł

Screenshot_2016-07-10-15-06-53-01

Pierwsza ważna informacja o Momo: mają tu codzienne dostawy świeżych owoców morza. Druga ważna informacja o Momo: naprawdę potrafią je tu przyrządzić. Co więcej, nikt tu nie zamyka się na jeden sposób ich przygotowania: czuć tu zarówno wpływy kuchni śródziemnomorskiej, jak i azjatyckiej. Dla mnie bomba!

Koniecznie zamów: kalmary w cieście na przystawkę

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Ośla Ławka

Taczaka 23 | fanpage

zakres cen: 20-30 zł

Screenshot_2016-07-10-15-03-57-01

Szkolny klimat i niesamowite jedzenie. Autorska kuchnia i sezonowe produkty. Przyzwoite ceny i szeroki wybór piwa. Odwiedzam to miejsce zdecydowania za rzadko jak na to, jaką prezentuje klasę.

Koniecznie zamów: boczek glazurowany

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Południe

Mickiewicza 24a/2 | fanpage

zakres cen: 15-30 zł

Screenshot_2016-07-10-14-59-46-01

Jedyne miejsce w Poznaniu, w którym nie tylko dobrze zjesz, ale jeszcze nauczysz się tańczyć tango. Poza tym w karcie rządzi wariacja nt. kuchni południowoamerykańskiej – coś, na co raczej rzadko trafia się w polskich knajpach. Tym bardziej w takich, które oferują swoje dania w przyzwoitych cenach.

Koniecznie zamów: karta zmienna, ale wszystko smaczne

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

U Dziadka / Tylko u Nas

Szkolna 7

zakres cen: 8-12 zł

Screenshot_2016-07-10-15-00-21-01

Bar mleczny „na wypasie”. Tutaj żywi się cała gastronomia mieszcząca się w okolicy Starego Rynku. Nic dziwnego, przelicznik cena / jakość / rozmiar jest tu wyjątkowo korzystny. Jeśli lubisz domowe obiady i duże porcje, a wystrój lokalu stoi u Ciebie na dalszym planie, to zwyczajnie musisz tu zjeść.

Koniecznie zamów: schabowego – uwaga, wielki na pół talerza!

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

WYPAS

Jackowskiego 38 | fanpage

zakres cen: 10-30 zł

Screenshot_2016-07-10-15-01-10-01

Uważasz, że wegańskie jedzenie nie jest dla Ciebie? WYPAS pokaże Ci, że ze smakiem zjesz danie bezmięsne. Ba, podczas konsumpcji nawet nie będziesz pamiętać, że coś takiego jak mięso w ogóle istnieje!

Koniecznie zamów: ramen – jedyne, czego w nim brakuje, to jajka

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

YetzTu

Krysiewicza 6 | fanpage

zakres cen: 25-32 zł

Screenshot_2016-07-10-14-53-02-01

Postrzeganie kuchni japońskiej w Polsce zmienia się również za sprawą tego lokalu. Kiedyś kojarzyło się z nią jedynie sushi, dziś gwałtowną popularność zyskuje ramen. A YetzTu był jednym z pierwszych lokali w naszym kraju, który miał tę zupę w stałej ofercie. Co więcej, od lat utrzymany jest tutaj niezmienny, bardzo wysoki poziom.

Koniecznie zamów: ramen yakitori – mój ulubiony

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

Zuom

Kościelna 23 | fanpage

zakres cen: 15-35 zł

Screenshot_2016-07-10-14-53-25-01

Jedyne burgery w zestawieniu. Co w nich niezwykłego? Że autentycznie smakują grillem, mają ten charakterystyczny posmak. Ważniejsze jest jednak miejsce, w którym je się sprzedaje. Lokal zrobiony ze… złomu ma bardzo osobliwy, przywołujący na myśl filmy postapokaliptyczne pokroju Mad Maxa, klimat. Wygląda to niesamowicie!

Koniecznie zamów: bułę z wołowiną, czyli burgera

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ >>>

***

BONUS – KANAPKI PREMIUM: Arizona Express, The Deli, nom nom nom i Wyczesane Porki

Screenshot_2016-07-10-15-06-14-01

W ciągu ostatnich miesięcy w Poznaniu pojawiły się lokale serwujące „kanapki premium” (buły i sandwiche pełne wysokiej jakości składników i mięsa „pieszczone” przez dłuższy czas), o których w jednym ze swoich artykułów napisałem, że mogą być „nowymi burgerami”. W Arizonie sprzedają ruebeny i kanapki z pastrami, w The Deli – philli cheese steaka, w nom nom nom – buły z soloną wołowiną, a w Wyczesanych Porkach pulled porka w fantastycznych kompozycjach. W innych miastach ten trend również dopiero raczkuje i mam nadzieję, że będzie się dalej rozwijał. Oby!

***

Gdzie to się wszystko mieści? Spójrz na mapkę:

***

Sprawdź inne zestawienia:

***

Na tym kończy się moja lista PEWNIAKÓW. Macie swoje ulubione miejsca na gastronomicznej mapie Poznania? Piszcie w komentarzach!

  • Kinga Kasprzyk

    Jako pizzożerca dopisałabym do zestawienia Frontierę, bo osoby z mniejszych miast nie mają okazji spróbować tego typu placka, często znają jedynie polski typ pizzy przeładowanej dodatkami kiepskiej jakości. 😉

    • Zastanawiałem się nad dodaniem Frontiery, bo ją uwielbiam, ale stwierdziłem, że bardzo dobra pizza jest już w każdym większym mieście w Polsce i Frontiera, choć wspaniała, AŻ TAK się nie wybija na tle innych. Postawiłem na miejsca moim zdaniem wyjątkowe. 🙂

  • Szkoda że nie ma nic meksykańskiego w zestawieniu. Żadna z knajp się nie wyróżnia?
    Oraz – z kanapek premium wciąż czekam na Cubany w Poznaniu <3

    • Jeśli chodzi o Meksyk, to nic niestety się nie wyróżnia. No chyba że negatywnie…

  • Agata Sinczykowska

    Z którego lokalu jest zdjęcie z kanapek premium? Wymiata!!

    • To są Wyczesane Porki. Zdjęcie tytułowe (u góry artykułu) z kolei pochodzi z nom nom nom. 🙂

  • Marta Pacewicz

    A Fat Boba nie ma :(?

    • No nie ma. Super burgery, ale dalej to jednak burgery (Zuom wyróżniony bardziej za klimat miejsca). 😉

  • Ilena

    Ja polecam Pierogowe Love- jak dla mnie najlepsze pierogi w Poznaniu! Zawsze wychodzę stamtąd zadowolona i meeega najedzona! Polecam spróbować!

  • Aleksandra Modrzejewska

    No i gdzie te lody bananowe w Kolorowej? Tęsknię za nimi niezmiernie, a w tym sezonie w ogóle ich nie ma 🙁 🙁

  • JADĘ DO POZNANIA. byłam tylko raz, jadłam burgery, nie pamiętam nazwy miejscówki (teraz zaczęłam szukać, ale znaleźć nie mogę). Ty właśnie dostarczyłeś mi wszystkich potrzebnych argumentów, żeby znów odwiedzić to miasto 😀