Wyszukiwarka

Gdzie zjeść śniadanie w Poznaniu?

Ranking najlepszych śniadań w stolicy Wielkopolski.

Zobacz zestawienie w wersji video i subskrybuj mój kanał!

Miejsca, które brałem pod uwagę (nie licząc tych siedmiu z rankingu): Błogostan, Cucina (zobacz video), Concordia, Czarne Mleko, Drukarnia Skład Chleba & Wina (przeczytaj recenzję sprzed 2 lat), Lars, Lars & Lars (przeczytaj recenzję sprzed roku), Minister Cafe (przeczytaj recenzję sprzed roku), Petit Paris, Pora Dnia (przeczytaj recenzję sprzed miesiąca), Porannik, Ptasie Radio (przeczytaj recenzję sprzed roku), Republika Róż (zobacz video), Szarlotta Bistro (przeczytaj recenzję sprzed trzech tygodni), Tostownia (przeczytaj recenzję sprzed pięciu miesięcy), Zakwas

Kryteria na jakiej podstawie oceniałem knajpy: smak, jakość składników, pomysłowość, stosunek jakości do ceny, klimat miejsca, wystrój lokalu. Generalnie WSZYSTKO.

7. Stragan Kawiarnia

Ratajczaka 31 | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

czynne od: 8 (pon-pt), 9 (so-nie)

W krótkim menu dwie propozycje typowo śniadaniowe – bardzo klasyczne, mnie nie zachęciły. Poza tym są jednak bajgle, a przecież – jak to mówią w Nowym Jorku – „bajgiel z rana, jak śmietana”, więc na śniadanie się świetnie nada. Polecam tego z bekonem. Stop, wróć. Z OGROMNĄ ilością bekonu. Gdyby dołożyć do niego jeszcze jajko – sadzone lub w koszulce – to byłoby chyba podium, nie żartuję!

6. Jaglana

Kramarska 1/5 | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

czynne od: 8 (wt-nie)

Najlepsza szakszuka w mieście – doskonale doprawiona, sycąca i mając w sobie ogień. W Jaglanej zjecie jednak o wiele, wiele więcej – zarówno na słono, jak i słodko, zawsze z wyliczoną kalorycznością i liczbami dotyczącymi substancji odżywczych. Tak, w menu tego miejsca wszystko jest ładnie wypisane, więc to raj dla ludzi na diecie. Obecność Jaglanej w rankingu wynika jednak nie z tego dodatku, a ze smaku. Brawo!

5. Bagels & Friends

Wyspiańskiego 26 | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN

czynne od: 8 (pon-pt), 9 (so), 10 (nie)

Z jednej strony porównania do Straganu nachodzą same – w końcu i tu bajgle, i tu bajgle – ale to w zasadzie całkiem inny typ lokalu. Przestronniejszy, przyjemniejszy, w sam raz na leniwy weekendowy poranek i ze sporym wyborem śniadaniowych propozycji. Jest też więcej kombinacji bajgli – w tym wygrywa Bagels & Friends. Jeśli chodzi o sam smak pieczywa – tu lepszy jest Stragan. Gdybym miał jednak wybierać, gdzie wolałbym zjeść śniadanie w sobotę rano, wybór padłby na lokal z City Parku. Uwaga: lepiej zarezerwować stolik.

4. Oskoma

Mickiewicza 9 | fanpage

zakres cen: 20-30 PLN (śniadania)

czynne od: 9 (pon-so), 10 (nie)

Tak jak w Bagels & Friends przewijają się tłumy, tak w Oskomie na wolne miejsce załapiecie się bez problemu. Przy zamawianiu śniadania polecam się nie rozdrabniać i od razu zamówić większą porcję – wtedy będziecie mieć pewność, że wraz z wrażeniami smakowymi przyjdzie również uczucie sytości. Od siebie polecę kiełbasę kozacką, choć talerz m.in. z bekonem i parówkami również daje radę. Miejsce na większy głód.

3. Owacja Slow

Rynek Jeżycki 3 | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN

czynne od: 9.30 (wt-pt), 10 (so), 13.30 (nie)

Już w recenzji zachwycałem się omletem z kozim serem i miodem. Dalej te zachwyty podtrzymuję i dalej uważam, że jest to jedno z najciekawszych śniadaniowych dań, jakie kiedykolwiek jadłem na mieście (w sensie: poza domem, nie tylko w Poznaniu). Brawo za pomysłowość, brawo za korzystanie z dobrych jakościowo składników i brawo za używanie jajek od kur z wolnego wybiegu, co wciąż jest rzadkością w wielkopolskiej gastronomii.

2. Lavenda

Wodna 3/4 | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN (śniadania)

czynne od: 8 (pon-nie)

Czynna przez cały dzień knajpka z klimatem, w której najlepiej zjecie rano, właśnie na śniadanie. Podobnie jak w Oskomie polecam nie rozdrabniać się i zamówić coś na duży głód. Prawdziwym hitem są jajka w koszulkach na domowych bułeczkach z wędzonym boczkiem w sosie brneńskim. Nie dość, że mocno się najecie, to jeszcze zjecie absolutnie wyśmienite śniadanie. Pycha!

1. Bo.Poznań

Kościuszki 84 | fanpage

zakres cen: 10-20 PLN (śniadania)

czynne od: 7.30 (pon-pt), 9.30 (so-nie)

Zwycięzca może być tylko jeden! Pod względem jakości serwowanych dań Bo.Poznań wypada podobnie do Lavendy czy Owacji Slow, ale bije je na głowę pod względem pomysłowości. Domowa brioszka z kaszanką, karmelizowaną cebulą, jajkiem w koszulce, bekonem na ziemniaczanej emulsji to był sztos nad sztosy, a w zmieniającym się raz na jakiś czas menu jest więcej takich hitów. Jeśli liczy się dla Was to, aby zjeść śniadanie nie tylko smaczne, nie tylko sycące, nie tylko w przyjaznej atmosferze, ale też wyjątkowo ciekawe, to idźcie koniecznie na Kościuszki – tam wiedzą, jak zaspokoić Wasze pragnienia.

Gdzie się to wszystko mieści? Spójrzcie na mapkę:

Mało Ci? Sprawdź inne zestawienia:

Znacie jeszcze jakieś miejsca, w którym można zjeść smaczne śniadania? Piszcie w komentarzach!

  • Same smakowitości <3 Choć lubię też Ptasie Radio za bezpieczne klasyki – nie wiem, czy gdzieś jeszcze zjem Croque Madame. A co do Bo – ich wadą i zaletą jednocześnie jest zmienne menu. Dobrze, że choć śniadanie angielskie trwa!

    • Croque Madame masz jeszcze w Petit Paris i w Szarlotcie Bistro.

      • Kolejny powód, by nawiedzić Szarlottę 🙂