Wyszukiwarka

Gdzie zjeść na Św. Marcinie i Pl. Wolności w Poznaniu?

swmarcin

Nie Stary Rynek, nie Jeżyce, a okolice Św. Marcina i Placu Wolności – to tu jest najwięcej polecanych przeze mnie knajp.

***

Jeśli to zestawienie, nie spełnia wszystkich Twoich oczekiwań, zobacz, co napisałem o innych częściach Poznania:

 

***

Gdzie dobrze zjeść w okolicy Świętego Marcina i Placu Wolności w Poznaniu?

GDY NIE WIEMY, NA CO MAMY OCHOTĘ – Drukarnia Skład Chleba & Wina

lokalizacja: Podgórna 6 | fanpage

zakres cen: 20-50 zł

screenshot_2016-10-20-14-21-38-01

Pomysł importowany z Łodzi. Lokal z różnorodną, acz raczej krótką kartą. Do tego dochodzi wypiek własnego chleba i bułek na miejscu i mamy przepis na sukces. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, a jedzenie stoi na wysokim poziomie. Warto się wybrać, zwłaszcza gdy nie ma się ochoty na coś konkretnego lub w ramach kompromisu: np. zje się tu i burgera, i rybkę.

Koniecznie zamów: od mojej ostatniej wizyty karta zmieniła się dwukrotnie, więc trudno powiedzieć

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA BARDZO DUŻE PORCJE – Zdolni

lokalizacja: Piekary 24 | fanpage

zakres cen: 15-30 zł

screenshot_2016-09-18-16-40-40-01

Knajpka dla kochających sport. Menu podzielone dokładnie w pół: połowa dla tych, co są na masie (to o mnie) i połowa dla tych, co robią rzeźbę (to nie o mnie). Jedzenie jest bardzo smaczne i – przynajmniej w przypadku pierwszej części – w naprawdę ogromnych porcjach. Idzie się najeść!

Koniecznie zamów: placek po węgiersku – kilo dwieście jedzenia!

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ NA BLOGU >>>

***

NA COŚ ZDROWEGO – Sorrir

lokalizacja: Pasaż Apollo | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

dsc02150-kopiowanie

Niby nie mój klimat, bo żarcie zdrowe i odmładzające, a mimo to bardzo mi się tu podoba. Po pierwsze, klimat – Sorrir to kawiarnia brazylijska i czuć to na każdym kroku. Po drugie, produkt – acai bowl – który jest doskonałą alternatywną dla lodów tradycyjnych w największy, lipcowy skwar. Nic tak nie orzeźwia i nie ochładza!

Koniecznie zamów: acai bowl – coś, czego nie spotkasz nigdzie indziej

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA EGZOTYCZNĄ PRZEKĄSKĘ – Min’s Onigiri

lokalizacja: Edwarda Taylora | fanpage

zakres cen: 6 zł / szt.

screenshot_2016-08-18-17-04-23-01

Prawdziwy hit! Ryżowe kanapki z oryginalnymi, japońskimi lub koreańskimi farszami, to świetna alternatywa na np. drugie śniadanie. Kolejne miejsce z jedzeniem, którego nie podaje (prawie) nikt w Polsce. Warto wpaść, przyjeżdżając do Poznania.

Koniecznie zamów: onigiri z wieprzowiną i kimchi lub kakuni – moi faworyci!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA FRYTKI BELGIJSKIE – Maczane

lokalizacja: Piekary 1 | fanpage

zakres cen: do 10 zł

screenshot_2016-08-20-18-13-24-01

Jedyny w Poznaniu food truck z belgijskimi frytkami. Smaży je się na tłuszczu wołowym, więc nie są może wegetariańskie, ale smakują bardzo dobrze. Do tego robione na miejscu sosy – ostatnio do oferty wszedł bekonez (sos majonezowy o smaku bekonu) oraz Banango, czyli połączenie banana, mango, kolendry i chili. Chyba muszę pójść i spróbować.

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ NA BLOGU >>>

***

NA KAWĘ I BAJGLA Z BEKONEM – Kawiarnia Stragan

lokalizacja: Ratajczaka 31 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-10-20-14-22-35-01

Miejsce z ciekawym klimatem – można tu zrobić swoje mobilne biuro, wziąć znajomych lub zaprosić dziewczynę. Piekielnie dobra kawa (właśnie tu się do niej przekonałem), naprawdę smaczne burgery i doskonałe ciasta. Serwis BuzzFeed wybrał Stragan jedną z 25 najlepszych kawiarni na świecie, a ja trzecią najlepszą w mieście.

Koniecznie zamów: bajgla z bekonem – jest moc!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA KAWĘ I PIWO – Minister Cafe

lokalizacja: Ratajczaka 34 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-07-10-15-03-27-01

Moja ulubiona kawiarnia w Poznaniu! Super kawa, świetne jedzenie i to, czego brakuje w innych miejscach tego typu: możliwość wypicia dobrego piwa z rzemieślniczych browarów. Lubię przychodzić tutaj popracować lub obgadać z kimś jakiś biznes. Wracam regularnie.

Koniecznie zamów: panini ds. mięsa – nie pożałujesz

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA KUCHNIĘ BLISKOWSCHODNIĄ – Lewant

lokalizacja: 27 Grudnia 8/10 (Teatr Polski) | fanpage

zakres cen: 10-25 zł

screenshot_2016-08-11-19-43-45-01

Zawsze powtarzam: nie jestem fanem tej kuchni, ale food truck stojący pod Teatrem Polskim bardzo szanuję za dobre jedzenie i robienie praktycznie wszystkiego od A do Z.

Koniecznie zamów: zestaw głodomora: hummus + mięsne kofty + dodatki

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ NA BLOGU >>>

***

NA KUCHNIĘ INDYJSKĄ – Tavaa

lokalizacja: Ratajczaka 30 | fanpage

zakres cen: 20-50 zł

screenshot_2016-08-18-17-05-20-01

O ile identyfikacja wizualna, jak i wystrój wnętrza zniechęca do odwiedzin, o tyle jedzenie wręcz przeciwnie – jest naprawdę smacznie. Wszystko, czego tutaj próbowałem, smakowało mi i trudno mi się do czegokolwiek przyczepić. Z chęcią wrócę za jakiś czas.

Koniecznie zamów: naany – wspaniałe są!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA KUCHNIĘ WEGAŃSKĄ – JE SUS

lokalizacja: Taczaka 22 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-07-10-14-56-43-01

Bardzo specyficzne miejsce, które nie trafi w gusta każdego. Jeśli jednak lubisz kuchnię roślinną, kieruj się do JE SUSA. Codziennie coś nowego i przygotowywanego z sezonowych produktów. Każdorazowo pyszne deserki!

Koniecznie zamów: omlet z tofu – serwowany zawsze śniadaniową porą

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA LODY – Kolorowa

lokalizacja: naprzeciwko Okrąglaka

zakres cen: 4 zł / porcja

screenshot_2016-10-01-16-20-59-01

Kiedyś kolejki ustawiały się do Wytwórni Lodów Tradycyjnych, dziś ustawiają się do Kolorowej. I słusznie, bo tutejsze lody są przepyszne. Wraz z Mariną Kolorowa jest moim faworytem na lodowym rynku w Poznaniu, czego zresztą dałem wyraz w rankingu lodziarni.

Koniecznie zamów: banan+karmel+czekolada – mój ulubiony smak!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA ŚNIADANIE – Bo.

lokalizacja: Kościuszki 84 | fanpage

zakres cen: 15-25 zł

screenshot_2016-10-16-11-34-51-01

Na tę chwilę moje ulubione śniadania w mieście. Zawsze smaczne, zawsze sycące i w fajnej przestrzeni. Powyższe zdjęcie potwierdza moje słowa.

Koniecznie zamów: śniadanie angielskie

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA PIEROŻKI DIM SUM – Para Bar

lokalizacja: Ratajczaka 17 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-08-18-17-06-37-02

Uwielbiam pierożki gotowane na parze, a tu – biorąc pod uwagę cenę – robią to dobrze. Warto jednak pamiętać o tym, że to nie restauracja, a raczej bar szybkiej obsługi.

Koniecznie zamów: kim chi do dim sumów – fajnie je się przegryza czymś ostrzejszym

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA PHILLI CHEESE STEKA – The Deli

lokalizacja: Piekary 1 | fanpage

zakres cen: 12-20 zł

img_20160708_090644

Philli Cheese Steak to rodzaj sandwicha, w którym prym wiedzie wołowina i ser – The Deli jest jednym z nielicznych miejsc, w którym go dostaniecie. W dodatku przygotowywany jest naprawdę porządnie. Nic tylko się zajadać!

Koniecznie zamów: sernik nowojorski – prawdziwa petarda!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA REUBENA – Arizona Express

lokalizacja: Piekary 1 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-06-26-20-47-26-01

Z kolei reuben to sandwich złożony z wołowego pastrami, kiszonej kapusty i sera szwajcarskiego. Też bomba. Dostaniecie go jedynie w Arizonie Express. Polecam z podwójnym mięsem.

PS Do końca października trwa promocja – druga dowolna kanapka za pół ceny po okazaniu legitymacji studenckiej. Tutaj szczegóły.

Koniecznie zamów: moją kanapkę – masło orzechowe, bekon, konfitura z malin, sos chrzanowy = petarda

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA MIĘSO – U Rzeźników

lokalizacja: Kościuszki 69 | fanpage

zakres cen: 15-40 zł

screenshot_2016-10-20-14-23-06-01

Mięsne dania na poziomie i w przyzwoitych cenach. Stek za 30 zł? U Rzeźników da radę, w dodatku ze smakiem. I to się ceni!

Koniecznie zamów: żeberka

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA NAJLEPSZE CHIŃSKIE W MIEŚCIE – Rico’s Kitchen

lokalizacja: 27 grudnia 9 | fanpage

zakres cen: 20-40 zł

dsc08557-kopiowanie

Sosy totalnie z innej planety (albo z drugiej półkuli). Owoce morza, kurczak, wołowina, a nawet bakłażan, koza, czy tofu – wszystko tu smakuje zniewalająco i wyjątkowo. W dodatku jedzenie podaje się w ogromnych porcjach, co przekłada się na wysoki współczynnik „zwycięstwa z anoreksją”. Szkoda, że obsługa taka sobie.

Koniecznie zamów: bakłażan z tofu – serio, serio!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA SOCZEK – Juice Drinkers

lokalizacja: Fredry 6 | fanpage

zakres cen: do 10 zł

screenshot_2016-10-01-16-16-16-01

Świeżo wyciskany soczek potrafi uratować życie. Nie dość, że dostarcza witamin, to jeszcze potrafi zapełnić żołądek. A jeśli głód większy, to domawiasz kanapkę i jesteś syty. A w Juice Drinkers wszystkie te rarytasy są w dodatku bardzo smaczne.

PS Do końca tygodnia macie szansę na wygranie 300 zł do wydania w Juice Drinkers lub zestawu soczków oczyszczających. Wystarczy wymyślić własny soczek. Szczegóły konkursu tutaj.

Koniecznie zamów: Jima – soczek z jarmużu, imbiru, banana i jabłka

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ NA BLOGU >>>

***

NA SPRAWDZONEGO BURGERA – Food Patrol

lokalizacja: Piekary 1 | fanpage

zakres cen: 10-20 zł

screenshot_2016-10-20-14-23-58-01

Gigant poznańskiego street foodu ze swoim pierwszym wozem. Gdy powstawali, mieli tylko jednego konkurenta i jeden punkt. Dziś mają wielu rywali, trzy trucki i lokal stacjonarny na Jeżycach. Nie są to najlepsze burgery w Poznaniu, ale wciąż trzymają niezły poziom, są wszędzie i za uczciwą cenę. No i niektóre kompozycje naprawdę kozackie.

Koniecznie zamów: Bull.Et – sos BBQ = miazga!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJE >>>

***

NA SUSHI ROLKĘ – Bar Hong Yu

lokalizacja: Święty Marcin 27 | fanpage

zakres cen: do 10 zł

screenshot_2016-06-20-21-31-42-01

Prosta przekąska z japońsko-koreańskimi konotacjami, bardzo podobna do onigiri, tyle że w innym kształcie. Sushi rolkę je się trochę jak małą tortillę, za to smakuje kompletnie inaczej: ryż, wodorosty i kimchi, kurczak teriyaki, wołowina bulgogi czy tofu. Fajna odmiana.

>>> PRZECZYTAJ RECENZJĘ NA BLOGU >>>

***

NA SZYBKĄ AZJATYCKĄ KUCHNIĘ – Thai Fast Wok

lokalizacja: Pasaż Apollo – Ratajczaka 18 | fanpage

zakres cen: 15-30 zł

screenshot_2016-08-18-17-05-10-01

Nie jest to najlepszy lokal z kuchnią azjatycką w Poznaniu, ale ceny są tu przyjemne, a dania wjeżdżają na stół błyskawicznie. Szybki obiad w okolicy? Thai Fast Wok będzie idealny.

Koniecznie zamów: chow mein – pycha!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA TAŃSZĄ AZJATYCKĄ KUCHNIĘ – Ming Wok

lokalizacja: Ratajczaka 18 | fanpage

zakres cen: 10-30 zł

screenshot_2016-06-27-12-48-50-01

Całkiem przyzwoita kuchnia wschodnioazjatycka. Może trudno zachwycać się serwowanymi tu daniami, ale na szybki i w miarę tani obiad jest w sam raz.

Koniecznie zamów: zupę pho – wielka micha za dyszkę

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

NA WYŚMIENITY OBIAD – Ośla Ławka

lokalizacja: Taczaka 23, Poznań | fanpage

zakres cen: 20-40 zł

screenshot_2016-07-10-15-03-57-01

Jedno z lepszych miejsc w tym zestawieniu. Fantastyczna, autorska kuchnia z sezonowych składników, spory wybór piw rzemieślniczych i fajny, lekko szkolny klimat. Będę wracał i będę przyprowadzał osoby odwiedzające Poznań. No, palce lizać!

Koniecznie zamów: boczek glazurowany – cudo!

>>> TUTAJ PRZECZYTASZ RECENZJĘ >>>

***

Gdzie to się wszystko mieści? Spójrz na mapkę:

Brakuje Waszym zdaniem jakichś knajp? Jeśli tak, to piszcie w komentarzach – być może tam jeszcze nie jadłem i dzięki temu tam zajrzę. Następna aktualizacja tego zestawienia za jakieś pół roku.

  • ks.Ero-Boy

    dodalbym caritas

  • Martyna Krzak

    https://www.facebook.com/bar4alternatywypoznan

    Nowa miejscówka na Piekarach (nie wiem czy to pod strefę Półwiejskiej nie podpada bardziej, ale co tam..).
    Na razie raczkują, ale jedzenie pyszne, porcje konkretne i właściciel-szef kuchni z prawdziwą pasją 😉 Jeśli chodzi o rodzaj jedzenia, to ‚po polsku’ z europejską (włoską) inspiracją.

  • Karolina

    Bar-a-boo mogłoby się znaleźć w tym zestawieniu

    • Z Bar-a-boo jest różnie: raz genialnie, raz kiepsko. Dlatego nie ma ich na liście. 🙂

      • Dawid Schulz

        Z czym tam jest kiepsko ? 🙂 Nie wszystko jadłem,ale jestem ciekaw 😉

        • Dwa razy jadłem tam pizze i znam kilka miejsc w Poznaniu, w których zjesz lepiej. Za pierwszym razem ciasto było strasznie rozmokłe, za drugim – po prostu przeciętna rzecz. 😉

          • Dawid Schulz

            Mam nadzieję,że nie uznasz,że się czepiam, ale „Kiedyś najlepsza pizzeria w mieście. Przynajmniej tak twierdzą poznaniacy, którzy mieszkają w stolicy Wielkopolski dłużej niż od pierwszego roku studiów. Wciąż na Taczaka podają dobrą pizzę, ale na tle znakomitej konkurencji nie wybija się jakoś znacząco.”

            Ja wiem,że to już nie jest top, ale nadal tam smacznie,co potwierdza Wasz ranking pizzy w Poznaniu 😉 Poza tym w okolicy smaczniejszej pizzy chyba zwyczajnie nie ma. Suszone to Św.Czesława, a Frontiera to Stary Rynek 😉 Do tego makaron też był bardzo smaczny 😉 Ale rozumiem,że skoro Ty jesteś autorem i nie jesteś przekonany do miejsca,to być go nie musi 😉 Zwyczajnie jako alternatywa dla podanych dań albo jak ktoś ma turbo ochotę na pizzę 😉

          • Ranking pizzerii tworzyły trzy osoby, u mnie Bar-a-boo było ciut niżej. 😉 Totalnie nie moje miejsce. Dam kiedyś jeszcze trzecią (i ostatnią szansę). Z Taczaka do Frontiery dojdziesz w 15 minut, 20 masz do Suszonych – wolałbym stracić ciut czasu i zjeść tam. Ale jeśli go się nie ma, to wiadomo, Bar-a-boo jest jak znalazł, tym bardziej dla studentów UEP. 😉

  • Karol Lu

    Musicie odwiedzić MOROCCO !

    • Słyszeliśmy różne opinie. Ale masz rację, trzeba się przejść. 😉

  • Martyna Krzak

    aaaa, jeszcze moje ulubione W Bramie! Nie widzę na mapie 😉

  • Malwina

    Proponuję aktualizację! Dziewczyny z Atelier Sweet Dreams mają pyszności – najlepszą kawę i muffiny jakich kosztowałam <3

    https://www.facebook.com/TortywPoznaniu

    • Aktualizacja na dniach. Ale w Atelier nie byłem, więc póki co raczej się nie znajdzie. 😉

      • to przy okazji jeszcze „Boutique Mediterranea” – świetny tapas bar z ogromnymi porcjami na Św. Marcina

        • Ciągle mijam i ciągle nie odwiedziłem. Da się najeść obiadowo tymi tapasami, czy lepiej wybrać się na kolację?

  • przypost

    Proponuję przetestować włoską restauracyjkę TOP 12 na Nowowiejskiego blisko skrzyżowania z 23 Lutego od strony Starego Kina. Byłem tam kilka razy i bardzo smakowała mi tam pizza, jestem bardzo ciekaw, jak wypadła by w Twoim rankingu 🙂

  • Paulina Szulc

    A byliście już w Restauracji Indyjskiej Tavaa? na Ratajczaka 30?

  • Natalia Balińska

    Przecież na Taczaka znajduje się też JE SUS. Cudowna atmosfera, świetni ludzie, a jedzenie… Miazga! 🙂 a będąc w temacie św. Marcina.. Gdzie w Poznaniu dostanę najlepsze rogale świętomarcinskie? 🙂

    • JE SUS to totalnie nie mój klimat, nie podają tam mięsa. 😉

      A co do rogali… Nie wiem… Nie robiłem rozeznania. 😉

      • Natalia Balińska

        Ale jedzenie jest przednie! 🙂 proponuję test pod tytułem „Czy mięsożerca jest w stanie najeść się wegańskim jedzeniem?” 😀 a tamtejsza fasola albo zupa z dyniii wymiata! Przyprawy idealnie skomponowane 🙂

        Ludzie, kto chętny na przeprowadzenia rozeznania bo ja chętnie bym przeprowadziła testy 😀

        • Będzie taki test, na pewno. Ale jeszcze nie teraz!

          • Natalia Balińska

            To będzie z pewnością interesujący materiał 🙂

          • Jest i JE SUS! 🙂

  • Magda

    Absolutnie nie zgodzę się z wyborem, lokalu Mamasitas – byłam raz i broń Cię, zebym jeszcze kiedykolwiek tam trafiła. Jedzenie podano zimne, kiedy zwróciłam uwagę podobno podgrzano, choć ja przyznaję – totalnie nie odczułam, napój dostałam na koniec, na rachunek też jakoś nie mogłam się doczekać :/ nie polecam

    • Fatalna postawa obsługi. Różne opinie krążą o Mamasitas od równie złych jak Twoja po totalny zachwyt.

      • Dużo tych negatywnych opinii. Dawno u nich nie jadłem, więc na razie wypadli z zestawienia.

  • Adam Merczyński

    Skandal, że nie ma w zestawieniu MYKONOS..! Toga też winna się znaleźć

    • W takim razie skandal, że tam jeszcze nie byłem. Choć kuchnia grecka średnio mnie ciągnie.