START (Poznań)

Znasz to uczucie, kiedy myślisz, że trafiłeś do rewelacyjnej knajpy, a ostatnie danie sprowadza cię na ziemię mniej więcej tak, jakbyś dostał patelnią w głowę? Cóż, ja je znam od wczoraj.

Pora Dnia (Poznań)

Kawa z mlekiem krowim, sojowym czy migdałowym? Do czego to doszło. 5 lat temu, gdy przyjeżdżałem do Poznania na studia, na Wildzie można było co najwyżej dostać w mordę.